poniedziałek, 10 sierpnia 2009

Ręcznik. Strach pomyśleć, co wieczorem pokojówka zrobi z prześcieradłem.

5 komentarzy:

  1. I w dodatku ten ręcznik jest zakwitnięty, o ile dobrze widzę.
    H. U.

    OdpowiedzUsuń
  2. Hm.
    Czy na pewno strach? :)))

    OdpowiedzUsuń
  3. Herbert, a bo tu wszystko z tej wilgoci kwitnie, tyle że zamiast pleśni hibiskusy :)
    Holden, dzięki:)
    Zeruya, a wiesz ile to roboty, żeby rozplątać taki ręcznik, gdy człowiek wyjdzie spod prysznica? :))

    OdpowiedzUsuń
  4. Dobrze, że napisałeś że to ręcznik... radzę toto rozplątać przed prysznicem, albo w ogole się nie wycierać, w końcu i tak zaraz się spocisz. I może właśnie na to liczyła owa hotelowa artystka, na wieczność jej dzieła. :)
    baba-sia

    OdpowiedzUsuń