wtorek, 14 września 2010

Znalazłem schody ewidentnie do nieba.


(etykieta tego posta: sypialnia niebieskookiej)

10 komentarzy:

  1. Super schody i z pewnością niebo prawdziwe! :))
    Powodzenia!

    OdpowiedzUsuń
  2. Trudno o takie w miejskiej dżungli :)

    OdpowiedzUsuń
  3. nawet i z miejskiej dżungli muszą być schody prowadzące ku jakiemuś wyjściu :)

    OdpowiedzUsuń
  4. i żeby tylko nie ta zadyszka :)latarnia morska i jej schody...wspomnienie pewnych wakacji...ufff :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Byle było wyjście na dach, reszta sama poleci :)

    OdpowiedzUsuń