czwartek, 3 marca 2011

Blondynkom wszyscy jedzą z ręki

18 komentarzy:

  1. A cóż to za blond piękność, z którą byłeś nad tym morzem ? Ciekawe czy dobrze gotuje ? :-))))

    OdpowiedzUsuń
  2. ależ gotowanie to ostatnia rzecz, którą bym oczekiwał od kobiety

    OdpowiedzUsuń
  3. Łabędzie z pewnością ;)

    Piotrze, a jaka jest pierwsza rzecz, której byś oczekiwał od kobiety, bo jaka ostatnia to już wiemy ;)?

    OdpowiedzUsuń
  4. a to taka skromna norma biblijna, żeby nie miała bogów innych przede mną

    OdpowiedzUsuń
  5. ale, oczywiście w granicach normy :)

    OdpowiedzUsuń
  6. O Piotrze, ależ masz marzenia :-) Uwielbienie pięknej kobiety wobec Twojej "skromnej" osoby :-)i to boskie :-). No cóż nie wszystkie marzenia się spełniają, jak wiesz :-).
    ps. Boże Ty pragniesz dziewicy !!!!! He, he, he to nie na tym świecie i nie w tym życiu chyba ? :DDDDD Poza tym to takie dziewice szybko i kłopotliwie się zakochują :-),

    OdpowiedzUsuń
  7. e tam, dziewictwo to bardzo przejściowa cecha

    OdpowiedzUsuń
  8. tak, racja, racja, jakieś 5 min i po sprawie
    :-)))) może mniej, nie pamiętam :DDD

    OdpowiedzUsuń
  9. Brunetkom też! Sprawdzałam! :))))

    OdpowiedzUsuń
  10. podoba mi się - dziewictwo to bardzo przejsciowa cecha:)

    Iw - pewnie, że brunetkom tez i siwym tez:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Czyli kobiety umiejące gotować raczej bez szans:) nawet blondynki?

    OdpowiedzUsuń
  12. Ad. 03 marca 2011 12.41
    A ja słyszałam, tzn. ktoś mi opowiadał, że sukcesem związku jest, gdy kobieta potrafi 70 czynności: pierwsza to gotowanie, a druga to 69. No i widać ten ktoś biblii nie czyta, bo ważniejsze jest 69... Przecież Yo zna się lepiej :)
    ea

    OdpowiedzUsuń
  13. z gotowaniem radzę sobie sam, ale z 69 już nie :(

    OdpowiedzUsuń